![]() |
SZARODZIENNOŚĆ czyli o czym rozmyśla bezrobotny obywatel nie uwikłany w trud rządzenia państwem. |
|
|
| • W Polsce można odnieść wrażenie, że żyjemy w kraju, który wypił o jedną wódkę za dużo • |
|
|
|
|
|
|
|
]
Czyli coś takiego jak moje stowarzyszenie z kumplem w celu "ochrony bałtyckich
bałwanów mających powyżej półtora metra i koniecznie z białą grzywką". Oprócz
włożenia kupy pieniędzy w dojazd nad morze, wyszukanie odpowiedniej plaży i satysfakcji
wykrycia, pożytek żaden. Pamiętamy niegdysiejszą walkę z dezodorantami zawierającymi
freon? Owszem i było to celowe, bo freon, choć w efekcie cieplarniamym miał i ma udział
około 14%, to był (i jest) 25 tysięcy razy groźniejszy od dwutlenku węgla. USA
przestały używać freonu,
co nie znaczy że ci praktyczni businessman'i nie opchnęli linii produkcyjnych krajom
Trzeciego Świata, bo tam nikt nie jest w stanie tego sprawdzić, a pieniądz nie śmierdzi
nawet za śmiertelnie niebezpieczną linię produkcyjną (starej broni się nie wyrzuca,
tylko sprzedaje małorozwiniętym). Teraz trwa walka o zmniejszenie
emisji dwutlenku węgla, który chociaż ma udział 50% w efekcie cieplarnianym, to
jest najmniej groźny,
bo następny w kolejce metan (18% udziału) jest 30 razy od niego groźniejszy. Problem jest
w tym, że metanu nie wytwarzają fabryki tylko organizmy żywe, a najwięcej potomek bonobo,
który poprzez nadmierne spożycie słodyczy, pochłanianie pieczywa z wędlinami u
MadDonalda czy
zjadanie tradycyjnego mięcha z ziemniakami - zamiast trawienia, funduje sobie nadmierną
fermentację i jej końcowy produkt - metan, który namiętnie wypuszcza do atmosfery
(wstrzymywać nie wolno, bo się może ustami rzucić ).
Zgodnie z normą medyczną, zdrowy człowiek w ciągu doby winien 17-21 razy
otworzyć "wentyl", ale przy fermentacji częstotliwość zwiększa się 6-10 razy. Dodajmy
do tego produkcję dwutlenku węgla podczas permanentnego oddychania i mamy
największego producenta gazów cieplarnianych, a więc przyczynę zasadniczą - człowieka.
Reasumując,
największy udział w efekcie cieplarnianym mają najliczniejsze narody, w tym szczególnie
jeden o
pogłowiu powyżej 1 miliarda. Nikt jednak na świecie nie zgodzi się na drastyczne
ograniczenie
liczby ludzi, bo nie zgadza się to ani z filozofią humanitaryzmu ani z dziesięcioma
przykazaniami. Wniosek - żadne współdziałanie narodów efektu cieplarnianego nie
powstrzyma i pieniądze wydane na walkę z przyczynami, przeznaczyć lepiej na łagodzenie
jego skutków, czyli na odszkodowania po powodziach, ulewach, wichurach itp.
Przynajmniej widać będzie efekt.
|
|
|
|
|
|
Ciekaw jestem tylko, kto i ile
wziął w łapę za takie samoloty, których Ruskie wcale się nie boją.
|
|
|
,
a dzisiaj? Może oprócz tankowania w powietrzu, zawiodła podniebna lakiernia do
malowania "szachownic" w locie? A może jeszcze coś innego? Jak wynika z ostatnich badań
socjologów w USA, mało który Amerykanin wie, gdzie leży Polska, więc bardzo możliwe,
że piloci nie wiedzieli gdzie leży państwo, które zapłaciło miliardy
za ten "knot-how". A jeśli to GPS? Strach pomyśleć, bo nasza przyszłość
będzie usiana konfliktami o naruszenie przestrzeni powietrznej, a niektórzy sąsiedzi
strzelają bez ostrzeżenia. Ciekaw jestem, kto był tak przewidujący i właściwą
uroczystość zamówił dopiero na najbliższy czwartek. Pewne jest to, że nie ci, co
zakupili. Poczekajmy do czwartku, bo mogą jeszcze nie wylądować jak okaże się, że
zapomniano zamówić i zapłacić (hehehe)
za podwozie. Jeśli te "Fajans-16" w końcu do nas dotrą, to proszę nie myśleć, że
to będzie koniec kłopotów. Polityk, to osobnik, który zamiast mózgu ma władzę i ci,
którzy dokonali tego "udanego" zakupu, zapomnieli o drobnostce. Nie kupili maszyn
do szkolenia młodego "narybku" i dlatego teraz my będziemy płacić Amerykanom ciężkie
pieniądze, za szkolenie
naszych pilotów na drugim końcu świata, na te "nasze" maszyny. Rodzime szkolne
samoloty to "Iskra" i "Orlik", a więc maszyny, których świetność minęła wraz z
końcem zimnej wojny i szkolenie na nich kończy się zwykle na końcu pasa startowego, bo nikt
przy zdrowych zmysłach nie posyła ich w powietrze. Tak więc dzięki kilku półgłówkom
trzeba będzie wyskrobać spore pieniądze na szkolenie i oczywiście z naszych kieszeni.
|
|
|
![]() Z ostatniej chwili - są, wylądowały. Jutro tylko trzeba będzie jeszcze raz poderwać je w powietrze, by wylądowały oficjalnie na oczach telewizji i zaproszonych specgości. Jutro też mają się odbyć oficjalne chrzciny. Ciekawe, czy wytrzyma karoseria, jak prezydentowa przywali flaszką szampana? Jakie imiona? Tajemnica. |
|
|
] Dlaczego
jednak zainteresowani dowiadują się dopiero po miesiącu? Żeby nie było świadków? Jak na
razie nie można odnaleźć ponad 5,5 tysiąca ampułek, więc może alarm podniesiono
zbyt wcześnie? Żniwa dopiero przed nami, bo nie wiadomo ile tych ampułek trafiło do
zagranicznych alergików.
|
|
|
). Świetnym pomysłem wydaje się być umieszczanie napisów
ostrzegających przed tym gumowym nałogiem, a więc coś w rodzaju - "bachorek albo amorek,
wybór należy do ciebie. Ministerstwo itd...". Wydaje się jednak, że chodzi zupełnie o
coś innego. Panowie zaangażowani w obronę kobiet przed swądem palącej się gumy, chcą
prawdopodobnie w zawoalowany sposób zwrócić uwagę producentowi na to, że ich wyroby
niektórym po prostu... spadają.
|
|
|
), złożono
meldunek o przylocie, pokazano musztrę paradną, nawręczano odznaczeń i pani
prezydentowa, drżącym z zimna głosem, nadała hurtowe imię "Jastrząb" (ten tekst
tłumaczono także na angielski) i od razu wypuszczono setki białych i czerwonych
baloników (to wiadomość dla Łukaszenki, bo wiatr wiał na wschód). Tak więc dopiero po
18 latach doczekaliśmy się pierwszego kroczku w
reorganizacji lotnictwa a ci, którym obiecano loty na nowym sprzęcie, są już dawno
na zasłużonych
emeryturach. Zresztą i te dzisiejsze do służby wejdą za dwa lata, a całość dopiero
w roku, nomen omen, 2012. Chyba to nie koniec zakupów, bo ciekawe dla kogo zarezerwowano
imię "Orzeł"? Aha..., podobno była jakaś grupa ekologów, która w imieniu mieszkańców
wsi Krzesiny protestowała przeciwko hałasom, jakie wydają jastrzębie w locie,
ale widać dostali się do "izolatki". Czy chciałbyś wiedzieć, ile ta "pic-parade"
kosztowała? Ja też...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Ci co
myśleli, że jest inaczej, to niech popatrzą na poczynania tzw. liberało-demokratów
czyli braci mniejszych starej komuny. W wielkim wyścigu do tronu prezydenta stolicy
poległ pod czerwonym sztandarem tow. Szymon, a do
mety jako pierwszy dobiegł pan Kazimierz wyprzedzając o jeden uśmiech panią Hajkę.
Będzie dogrywka i tu właśnie widzimy zastosowanie prawa genetyki grawitacyjnej.
Przywódca braci mniejszych apeluje do prawdziwych komunistów - oddajcie
swe głosy na naszą Hajkę, bo tylko ona jest w stanie przedłużyć władzę "ludu
pracującego" w stolicy naszej. Ale komuna stawia warunki - oddamy głosy na Hajkę,
ale wam nie wolno współpracować z PiS tylko z nami. I chociaż przeor braci mniejszych
zarzeka się, że nie będzie się bratał z czerwonymi kapturkami, to wyjdzie na to, że "nie
chcem ale muszem". W ogóle wybory były fajne. Wszyscy twierdzą, że wygrali,
chociaż, jak rzekł jeden z braci mniejszych - Polacy odrzucili plewy, bo niby dobre
ziarno to tylko z Plandeki Obywatelskiej, tylko jak wysiać to wyrosną same czerwone
maki. W sumie nie ma się z czego cieszyć - komuna trzyma się dobrze.
|
|
|
Hehehe. Mam kandydatkę na prowadzącą "Kwadrans dla rolników".
Ciekawe, co na to wszystko Krajowa Rada Tego i Owego.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
, bo przestanie
kupować ten chemiczny chłam. A czy
uważasz, że ktoś poniesie odpowiedzialność za zamianę leku na inny, śmiertelny w Jelfie?
Jeśli tak, to się grubo mylisz. Raport sporządzony po kontroli jest własnością zakładu i
z pewnością nie ujrzy dziennego światła. Już zamawia się następne ekspertyzy, sprawę się
przeciąga, aż stanie się medialnie nudna i rozejdzie się po kościach. I tu nie
pomogą protesty pracowników, bo niewolnik nie ma wpływu na decyzję swojego pana,
a panem Jelfy nie jest Polska tylko Litwa i nie jest to wewnętrzna sprawa Polski
ale już Unii Europejskiej, która musi dbać o zyski swoich członków.
Winnego i tak nie znajdą, bo u nas za błędy jeszcze nie odpowiada człowiek tylko system.
Jak na razie szukają nabywców "corhydronu" i do pełnego bilansu brakuje tylko 11
tysięcy nabywców. 11 tysięcy potencjalnych (odpukać) "aniołów".
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Na wszelki wypadek współczuję.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Cukrzyca, to nie
choroba genetyczna, to nałóg złego jedzenia "zdrowej" żywności. Czy wiesz, że pijąc
namiętnie Coca-Colę odwadniasz organizm?
|
|
|
|
|
|
).
Może być nas mniej, co byłoby wskazane ze względu na kurczące się zapasy kopalne,
wodę i żywność, ale za to dużo zdrowszych. A oto kilka wnisków Komitetu Naukowego
Narodów Zjednoczonych do spraw Skutków Promieniowania Atomowego (UNSCEAR) -
"Okazało się, że ludzie z okolic tych miast
(Hiroszima i Nagasaki), którzy ocaleli po atakach jądrowych, rzadziej chorowali
na białaczkę, a wśród ich dzieci odnotowano niższą o 4% śmiertelność oraz
o 20-30% mniej zaburzeń dotyczących liczby i struktury chromosomów".
[...] "Okazało się, że wśród napromieniowanych
robotników (pracujących przy łodziach podwodnych o napędzie nuklearnym)
śmiertelność była o 24% niższa niż wśród ich kolegów niestykających
się z pierwiastkami radioaktywnymi. Jeszcze bardziej szokujące były dane dotyczące
umieralności na białaczkę: wśród silniej napromieniowanych pracowników stoczni
była ona rzadsza aż o 58%!". To tylko nieliczne przykłady zbawiennego
wpływu promieniowania po wybuchach jądrowych na ludzkie życie. Dlaczego więc USA
tak negatywnie reagują
na programy atomowe Iranu i Korei Południowej? Czyżby chodziło o zachowanie
światowego monopolu na zdrowie? Przeczytaj cały artykuł -
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Licho jednak nie śpi, bo niektórzy widzieliby go na stanowisku prezydenta RP. Wierzę
jednak w niego i wiem, że zbyt ceni w sobie jedną rzecz - człowieczeństwo, a
prezydentem, na swoje szczęście, być nie musi.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
(biskup to taki ksiądz, wśród których należy szukać księży szczerze oddanych
komuszej bezpiece). Ks. Isakowicz-Zaleski jest już w zasadzie bezbronny. Pozbawiono
go rękopisu książki (wydanie jej jest bardzo niepewne) i zabroniono wypowiadać się na
jej temat. Być może to ośmieliło tego biskupa do takich wypowiedzi, bo nikt uczciwy,
nie uwikłany we współpracę z esbecją, nie wypowiada się na ten temat i w taki sposób.
Osaczony pies zawsze będzie ujadał i kąsał. Widać jednak, że coraz mniej ludzi
angażuje się w obronę księdza Isakowicza i to jest smutne. To jest zwycięstwo bezpieki
i tych, co jedli im z ręki. Człowieka, który walczył o lepszą Polskę, traktuje się jak
trędowatego i szkodzącego kościołowi. Panowie, dziś władający Polską - Prawo jakieś
tam mamy, ale Sprawiedliwości na razie żadnej. Czy tak już zostanie?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
O Mario, Mario, cóżeś nam uczyniła...
|
|
|
|
|
|
Trudno tylko ustalić skąd pochodzi to rzekomo polskie mięso, bo martwa świnia pary
z gęby nie puści, a tym bardziej dawno zjedzona. W Rosji z Europy przyswojono sobie
tylko jedno hasło - "Kto nie jest
z nami, jest przeciwko nam". Komuch to zwykły bandyta, ale komuch kapitalista,
to na dodatek jeszcze świnia.
|
|
|
Okazuje się, że nie jest ważne z
czego oscypek jest, ale ważne jest, kto go robi, czyli oscypka musi wykonać rodowity góral
(co najmniej w stopniu bacy), owca musi być góralska, a sam oscypek może być z byle gówna. Hej. [...]
Polak potrafi... Siedzący w pierdlu, znany
doktor psychodziecioterapii napisał "Poradnik dla pedofili" i inne opowiadania.
Poradnik ma wydać partia tolerancyjnych i kochających po partyzancku. I to by było na tyle.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
"Ludzie to lubią, ludzie to kupię, byle na chama, byle głośno, byle głupio". Szkoda,
że tej piosenki nie puszczają przed każdą reklamą. W większości jesteśmy pokoleniem
myślącym telewizorem, a nie głową.
Do tego jeszcze leniwym i dlatego nie chce się nam samemu zadbać o własne zdrowie.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Kiedyś zapytali górala czy używa prezerwatywy do ochrony
przed AIDS... - Jo, panocku caluśki cas ją nosze, a zdejmuje ino do sikania i do dupcenia.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Ale "pokrzywdzony" jest wyrozumny i entelygentny więc nie będzie krzywdził i nikogo
nie ujawni. Wychodzi na to, że listy potrzebował, bo nie mógł odnaleźć starych kumpli
, albo będzie nowa partia oparta na jego ko-żyniach.
|
|
|
|
|
|
| Myśl polityczna "wielkich polaków" - Artur Sandauer: - W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce, to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące. Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie. Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi, a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy. |
|
|
Ich głównym zadaniem jest w dalszym ciągu robienie ludziom wody z mózgu. Jeżeli chce Pan
wygrać, musi Pan przejąć i zastosować ich metody i ich "etykę". Wiem, że będzie
trudno, ale coraz więcej ludzi zaczyna otwierać oczy i dzięki nim
jest Pan dziś Premierem. W roku 1990 dokonano V rozbioru Polski i tylko przykre jest to,
że rękoma rodzimych łajdaków. Pan nie ma wyjścia, Pan to musi wytrzymać. Powodzenia.
|
|
|
Myśl polityczna "wielkich polaków" - Bronisław Geremek: -
cały ruch społeczny, który tworzymy oraz ożywimy
go najróżnorodniejszymi nurtami politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich
zmian w strukturze państwowo-gospodarczej Polski, aby Żydom w Polsce żyło się
zawsze lepiej jak Polakom.
|
|
|
|
|
|
.
|
|
|
|
|
|
| Z "katechizmu" komunizmu - Fryderyk Engels: - ...im więcej rozmyślam nad historią, tym jaśniej widzę, że Polacy są narodem skazanym na zagładę, którym można tylko dopoty posługiwać się jako narzędziem, dopóki sama Rosja nie zostanie wciągnieta w wir rewolucji agrarnej. Od tej chwili Polska nie będzie miała żadnej racji bytu. |
|
|
|
|
|
Dzisiaj oprócz legalnego rządu, w samej Warszawie działa jeszcze kilka mniejszych,
doglądających własne, całkiem prywatne państewka.
Najwyższe dobro - naród, został zdeptany, otumaniony i zdezorientowany. Wraca niemoc,
nieufność i strach, bo za każdy dobry uczynek spotka cię zasłużona kara. Oj, cosik
mi się zdaje, że w niedalekiej przyszłości usłyszymy znowu - "wyklęty powstań ludu ziemi...".
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Precz z karłami zaplutej reaktywacji.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|